Kuloodporna kawa z cykorii, czyli wariacja na temat bulletproof coffee (Keto, Paleo, LowCarb)

Przejdź do przepisu Wydruk przepisu
Kuloodporna kawa

Pomysł na… niedzielne śniadanie

Niedzielny poranek. No jak piszę tego posta, to już nawet trochę bardziej zaawansowany… 🙂 Niedawno zjadłam śniadanie. U nas niedziele mają to do siebie, że śniadanie wypada dość późno… Weekendowe śniadanie to niebagatelna sprawa. Mamy trochę więcej czasu, więc zazwyczaj większość z nas stara się zjeść lepiej aniżeli tylko kanapkę na wynos i kawę w pośpiechu … No i bardziej celebrować ten posiłek, więc wymaga on zazwyczaj specjalnego przygotowania. No chyba, że zdecydujecie się na standard, czyli jajecznicę, wtedy sprawa jest odrobinę prostsza.

A może nieśmiertelna niedzielna jajecznica już dawno Wam się przejadła i notorycznie stajecie przed problemem pt. „Co by tu zjeść na śniadanie???”…? No to przychodzę z odsieczą. Po pierwsze lista przepisów na śniadania na blogu stale się wydłuża, więc można czerpać inspirację właśnie stąd. Ale czasami proces decyzyjny lubi się przeciągać… No bo musimy się zastanowić na co właściwie mamy ochotę. Potem- jeśli nie jest to coś banalnego niczym jajecznica- musimy opracować/ znaleźć przepis na to danie. Sprawa się bardziej komplikuje, jeśli sami nie wiemy, na co mamy ochotę i dopiero szukamy inspiracji na Insta albo w necie. Wtedy kwestia śniadania rozciąga się do późnych godzin przed- lub nawet popołudniowych, w zależności od tego, o której udało nam się zwlec z łóżka… W takiej sytuacji przydałoby się jednak dorzucić coś „do pieca”, bo żołądek na pewno już się tego domaga…

Kuloodporna kawa

I tutaj z pomocą przychodzi nam kuloodporna kawa, zwykła lub z cykorii. Jest dość sycąca i na pewno pozwoli przetrwać te ciężkie momenty, kiedy nie wiemy jeszcze, co wyląduje na śniadaniowym talerzu. Z kuloodporną kawą w ręku możemy na spokojnie zasiąść w fotelu i przeszukiwać Internet w poszukiwaniu śniadania idealnego- bez dotkliwego burczenia w brzuchu! 🙂

Kawa kuloodporna, czyli w oryginale bulletproof coffee to wręcz podstawa diety ketogenicznej. Zwłaszcza dla tych, którzy wprowadzają dodatkowo okresy czasowego postu. Wtedy z rana pije się tylko tę kawę, a pierwszym stałym posiłkiem w ciągu dnia jest lunch. Komu udało się wejść w stan tzw. ketozy, temu najprawdopodobniej uda się wprowadzić taki porządek dnia. W innych przypadkach sam napój, nawet jeśli będzie to kuloodporna kawa, nie wystarczy. Tak mają się aktualnie sprawy u mnie, więc zdarza mi się poczuć głód, zwłaszcza z rana. W związku z tym kuloodporną kawę serwuję sobie zanim przystąpię do przyrządzania właściwego śniadania. Sukces kuloodpornej kawy polega na tym, że oprócz płynu zawiera on także tłuszcz i proteiny. Można więc pokusić się o stwierdzenie, że to kompletny posiłek białkowo- tłuszczowy. Tych pierwszych dostarczają peptydy kolagenowe, czyli aminokwasy o wyjątkowo wysokiej biodostępności. Właśnie dotarły do mnie, zamówione w sklepie, o którym wspominałam w poście o magnezie, czyli iHerb. Polecam szczególnie amerykańską firmę Vital Proteins. Używam od dawna ich żelatyny, a teraz także hydrolizatu białka ich produkcji i mogę zapewnić, że są najlepszej jakości. Na rynku polskim nie udało mi się znaleźć tych produktów w podobnej jakości.

A teraz jest dodatkowa zniżka na suplementy w wysokości 11% + 11% zwrotu w ramach programu lojalnościowego, także zakupy u nich jeszcze bardziej się opłacają!! Przypominam kod rabatowy: ADA4646 do wpisania w koszyku lub można skorzystać z TEGO linka.

Cykoria zamiast kofeiny

Zanim przejdziemy do konkretów, zaznaczę jeszcze tylko, że kawę tę oryginalnie robi się na bazie prawdziwego espresso czy też americano, jednak ja, ze względu na to, że ograniczam kofeinę, przygotowuję ją na bazie kawy z cykorii (instant lub w korzeniu). Jest równie pyszna, a unikamy negatywnych skutków picia prawdziwej kawy, ale o tym kiedy indziej. No i jako tłuszcz najlepiej sprawdzi się oczywiście olej MCT, czyli hit Keto diety. Dopiero co go zamówiłam, także w moim ulubionym sklepie, więc u mnie tymczasowo nierafinowany olej kokosowy, stanowiący źródło MCT. 🙂

A tak wygląda pełen skład mojej kuloodpornej niedzielnej kawy a’la mocha:

Wydruk przepisu
Kuloodporna kawa z cykorii
Przepyszny, sycący i rozgrzewający napój zrobiony na bazie kawy z cykorii. Dodatki w postaci peptydów kolagenowych i oleju kokosowego nadają mu gładkiej, przyjemniej konsystencji, a karob delikatnej słodkości. Polecam zwłaszcza w szare i zimne niedzielne poranki!
Czas przygotowania 5 minut
Czas gotowania 5 minut
Czas oczekiwania 0 minut
Porcje
porcja
Składniki
Czas przygotowania 5 minut
Czas gotowania 5 minut
Czas oczekiwania 0 minut
Porcje
porcja
Składniki
Sposób przygotowania
  1. Zaparzyć szklankę kawy z cykorii w korzeniu lub w wersji instant zalać łyżeczkę kawy wrzątkiem. Przelać do wysokiego pojemnika i blendować z resztą składników przez ok. 1 minutę aż do ich połączenia i uzyskania apetycznej pianki. Przelać do szklanek i pić ze smakiem. 🙂

Może Ci się też spodobać:

2 Comments

  1. “Zwłaszcza dla tych, którzy wprowadzają dodatkowo okresy czasowego postu. Wtedy z rana pije się tylko tę kawę, a pierwszym stałym posiłkiem w ciągu dnia jest lunch”

    w trakcie postu nie mozna pic bulletproof….bo to już nie post.

    1. No właśnie spotkałam się z różnymi koncepcjami odnośnie tego tematu. Niektórzy specjaliści twierdzą, że w związku z tym, że nie jest to pokarm stały, bulletproof coffee nie stanowi przerwania postu dobowego…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *