keto placki
Danie główne Europejska Keto Lato Low Carb Lunch Paleo Wege

Keto placki z cukinii (Paleo, LowCarb)

keto placki
Keto placki z cukinii z zielonym pesto

Cukinia na wytrawnie i na słodko

Ciągle trwa jeszcze sezon na cukinię vel kabaczka. Szczerze mówiąc nigdy nie widziałam szczególnej różnicy miedzy jednym a drugim, ale ona ponoć istnieje… 😉 Staram się więc korzystać z tego dobrodziejstwa póki jest ono na wyciągnięcie ręki. Zdarza mi się otrzymywać cukinię z działki – taką bio eko niepryskaną i w ogóle najlepszą. 🙂 A jak nie, to zaopatruję się w nią w warzywniakach lub supermarketach i wtedy staram się, żeby była certyfikowana ekologiczna, choć nie zawsze jest taka możliwość. Najbardziej uwielbiam cukinię za jej uniwersalność – da się z niej zrobić tyle różnych dań. Można ją jeść zarówno na słodko (patrz: babeczki z cukinii), jak i na wytrawnie. Co tu więcej potrzeba do szczęścia, zwłaszcza biorąc pod uwagę jej niską kaloryczność, a przede wszystkim niską zawartość węglowodanów…?

Keto placki z cukinii – szybki i pyszny obiad

Jednym z moich ulubionych sposobów na wykorzystanie cukinii są placki. Proces przygotowania jest analogiczny do placków ziemniaczanych, tylko te są absolutnie zakazane na diecie ketogenicznej. Placki z cukinii są natomiast jak najbardziej niskowęglowodanowe. W dodatku robi się je szybko, można przygotować większą partię i potem odgrzać bez utraty walorów smakowych. No i są pyszne. Te i inne atrybuty placków z cukinii sprawiają, że całkiem często decyduję się na posiłek w tej formie. Zmianie ulegają jedynie dodatki. No i zdarza mi się eksperymentować z mąkami użytymi do zagęszczenia masy.

Mąka lniana czy kokosowa – która lepsza i dlaczego?

Na blogu pojawiły się już placki z cukinii na mące kokosowej z łososiem. Dzisiaj jednak prezentuję placki cukiniowe na mące lnianej (zmielony w młynku do kawy len złoty). Polałam je zielonym pesto z bazylii własnej roboty (przepis wkrótce na blogu) i były wprost wyśmienite! 🙂 Ich konsystencja także była dużo lepsza niż poprzednim razem, dlatego zostanę już chyba przy mące lnianej. Mąka kokosowa ma tendencję do wysuszania produktu finalnego, co w tym akurat przepisie nie jest mile widziane. Oczywiście, można próbować z jeszcze innymi mąkami. Zwłaszcza jeśli nie stosujecie diety ketogenicznej, tylko mało restrykcyjną dietę niskowęglowodanową lub dietę Paleo, to pole do popisu jest znacznie szersze (skrobia z tapioki, z plantanów lub też mąka z manioku).

Jeśli także jesteście fanami cukinii, to oprócz wypróbowania tych keto placków z cukinii, zapraszam także do zapoznania się z innymi przepisami z cukinią w roli głównej:

A za co Wy uwielbiacie cukinię?

keto placki

Placki z cukinii

Keto placki z cukinii - drugie podejście. Tym razem z użyciem złotego lnu. Sprawdził się świetnie w roli zagęstnika, a placki wyszły wyśmienite zarówno w smaku, jak i w konsystencji. Polecam zarówno jako lekki lunch, jak i danie obiadowe - wtedy najlepiej w towarzystwie jakiegoś mięsnego sosu.
Czas przygotowania 5 mins
Czas gotowania 15 mins
Czas całkowity 20 mins
Rodzaj dania Danie główne, Lunch, Śniadanie
Kuchnia Europejska, Wege
Porcje 2 porcje

Składniki
  

  • 1 cukinia średniej wielkości (ok. 300 g)
  • 2 jajka
  • 2 łyżki lnu złocistego zmielonego w młynku do kawy
  • 15 g masła klarowanego do smażenia
  • sól, pieprz

Sposób przygotowania
 

  • Cukinię zetrzeć na tarce o małych oczkach. Odcisnąć z nadmiaru wody. Do miski wbić jajka i wymieszać ze startą cukinią. Przyprawić, dodać zmielony len i dobrze wymieszać. Odstawić na 2 - 3 minuty, żeby masa zgęstniała. Na patelni rozgrzać masło klarowane. Na rozgrzany tłuszcz wykładać po 1 łyżce masy cukiniowej, lekko rozpłaszczyć i smażyć z obu stron na rumiano.
Wypróbowałaś/eś ten przepis? Oznacz @modern.cavegirl w poście 🙂

Adnotacje do przepisu


Przybliżona wartość odżywcza 1 sztuki:
Wartość energetyczna: 216 kcal
Tłuszcz: 18,0 g
Węglowodany: 5,2 g
Błonnik 1,5 g
Białko 11,2 g
Do zrobienia powyższego przepisu przydadzą się następujące produkty:
 

2 Comments

  1. Konsystencja, to chyba kwestia wciśnięcia cukinii. Ja robię tak: siekam ją w specjalnym pojemniku, zamykanym, blenderem. Wykładam na sitko, trochę odciskam łyżką. Następnie przekładam na ściereczkę, zawijam i wyciskam. Wtedy mi się nie rozpadają, a nie dodaję mąki.

    1. Ja odciskam tylko w dłoniach cukinię startą na tarce, stąd prawdopodobnie potrzeba zagęszczania masy mąką. Dobrze wiedzieć, że da się to zrobić tak, żeby w ogóle nie dodawać mąki, chociaż – z tego, co piszesz – wymaga to dużego zaangażowania… 😉 Mimo to dzięki za cenną wskazówkę. 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Recipe Rating