cellulit
Baza wiedzy Pozostałe Zdrowie i Uroda

Jak się pozbyć cellulitu? Czyli biohacking hormonalny

Spis zawartości:

Cellulit – wróg numer jeden podczas letnich miesięcy

Lato nadeszło, a my przywdziewamy coraz to bardziej kuse i przewiewne ciuszki, a czasami także stroje kąpielowe… Jednak bywa, że przeglądając się w lustrze po sezonie zimowym doznajemy szoku, gdyż nasze ciało nie wygląda tak, jak byśmy sobie tego życzyły. Nie jestem zwolenniczką ślepego podążania za trendami w kwestii wyglądu, więc nie mam tutaj na myśli ciała modelki. Nie chodzi tyle o rozmiar, co o kondycję skóry oraz ciała. Dla mnie priorytetem jest zdrowy, naturalny wygląd. A cellulit, na którym chciałam się dzisiaj skupić, nie wygląda ani ładnie, ani zdrowo… W tym miejscu muszę Wam się pożalić, że mi udało się nabrać całkiem pokaźną warstewkę cellulitu przez ostatni rok… 🙁 Problem nie ma więc dla mnie wymiaru teoretycznego, lecz jak najbardziej bezpośrednio mnie dotyczy…

Problem estetyczny czy zdrowotny?

Przypuszczam, że większość pań odpowiedziałaby bez wahania – zdecydowanie estetyczny. Jednak prawda jest bardziej złożona. Oczywiście cellulit manifestuje się na naszej skórze, więc z estetyką ma dużo do czynienia. Dzisiejszy świat nauczył nas postrzegania cellulitu jako czegoś nieestetycznego, czego należy się za wszelką cenę pozbyć. Jak zwykle króluje podejście objawowe, mające na celu eliminację istniejącego problemu, bez refleksji, że coś musiało przecież taki stan rzeczy spowodować. A przecież żadna z nas nie urodziła się od razu z cellulitem na udach… 😉 Jeśli pokusimy się więc o głębszą refleksję, to z łatwością dojdziemy do wniosku, że problem cellulitu może jednak mieć charakter bardziej zdrowotny niż estetyczny. A przynajmniej jego występowanie ma podłoże zdrowotne.

love people woman girl
Photo by Ron Lach on Pexels.com

Cellulit – definicja i próba ustalenia przyczyny

Zanim jednak przejdziemy do próby odpowiedzi na tytułowe pytanie, wyjaśnijmy sobie czymże jest zatem nasz wstrętny wróg. Wikipedia określa go jako nierównomierne rozmieszczenie tkanki tłuszczowej, występujące równocześnie z obrzękowo – włóknistymi zmianami tkanki podskórnej. Wyodrębnia przy tym dwa jego rodzaje (miękki i twardy) oraz klasyfikuje 4 stadia jego rozwoju. Wspomina także, że podłożem jego powstawania może być nierównowaga hormonalna, w tym przede wszystkim dominacja estrogenowa. To by wyjaśniało, dlaczego – w przeważającej części – problem ten dotyka kobiet.

Cellulit a estrogeny

Wiemy już, że cellulit towarzyszy nadwyżce estrogenowej. Co więc należałoby zrobić, żeby go wyeliminować? Ano pozbyć się dominacji estrogenowej, czyli innymi słowy zmniejszyć poziom estrogenów lub zwiększyć poziom progesteronu, bo te dwa hormony muszą być wobec siebie w odpowiednich proporcjach. Oczywiście najpierw zawsze warto zrobić badania laboratoryjne, żeby mieć pewność, że akurat taka sytuacja występuje. Jednak dane pokazują, że większość kobiet, głównie w okresie okołomenopauzalnym i menopauzalnym ma tendencje do dominacji estrogenowej. Jeśli więc 30-te urodziny masz już za sobą, to jesteś w grupie ryzyka… Ja po 35 roku życia zauważyłam dużo szybszą tendencję do nabierania tkanki tłuszczowej, manifestującej się zwłaszcza w postaci cellulitu… 🙁

Styl życia ma niebagatelne znaczenie

Naturalnie wpływ na powstanie dominacji estrogenowej ma więcej czynników niż tylko wiek… Jeśli znajdujesz się pod wpływem przewlekłego stresu (ręka do góry, kto też tak ma… :() , to Twoje szanse na dominację estrogenową lawinowo rosną. Sprawdzone sposoby na radzenie sobie ze stresem znajdziesz w tym wpisie:

Jeśli dodatkowo stosujesz używki, to zmniejszasz wydolność swojej wątroby i ma ona mniejsze możliwości wydalania niepotrzebnych hormonów. Ponoć kofeina uruchamia dokładnie te same szlaki metaboliczne, z których wątroba korzysta przy metabolizmie estrogenów. Zatem pierwsze dwie rzeczy do eliminacji przy podejrzeniu lub stwierdzeniu dominacji estrogenowej to stres i kawa… 😀 Ja się dokładnie w ten sposób załatwiłam w ostatnim roku – do dużych ilości stresu dorzuciłam codzienną dawkę kawy i po kilku tygodniach nierównowaga hormonalna gotowa (mój organizm reaguje nawet na kawę bezkofeinową! 😮)… A teraz zejść z tego nie jest już tak łatwo…

confident woman standing with wineglass and cigarette
Photo by Maria Orlova on Pexels.com

P.S. Oczywiście alkohol i papierosy też idą w odstawkę… 😛

Środowiskowe zagrożenia równowagi hormonalnej

Źródłem estrogenów jest także świat zewnętrzny. Właściwie jestem skłonna zaryzykować stwierdzenie, że nadmiar estrogenów w naszym życiu pochodzi właśnie z zewnątrz. Powszechnie stosowane tabletki antykoncepcyjne oraz zastępcze terapie hormonalne, nawet jeśli Ty osobiście ich nie stosujesz, skutkują uwalnianiem do środowiska ogromnych ilości estrogenów. Pestycydy i środki ochrony roślin to także ogromna dawka estrogenów swobodnie trafiających do wód, gdzie spotykają się z hormonami pochodzenia przemysłowego (chów zwierząt, chemikalia). Wszędobylski plastik rozkładając się wydziela ksenoestrogeny w postaci bisfenolu-A i bisfenolu-B (sztuczne związki mające budowę podobną do estrogenów i oddziałujące na receptory estrogenowe w organizmie człowieka). A to wszystko trafia do wody w obiegu, a następnie do naszych domów w postaci wody pitnej. Problem staje się już naprawdę poważny.

Gospodarstwo domowe – źródło szkodliwych ksenoestrogenów

Niestety, źródłem dużej części szkodliwych związków jesteśmy my sami poprzez używanie chemii domowej oraz kosmetyków wypełnionych po brzegi ksenoestrogenami. Wszelkie środki do prania i do czyszczenia, kosmetyki pielęgnujące (szampony, balsamy, kremy z filtrami UV) i kolorowe (pomadki, lakiery do paznokci) to bogate źródła związków wchodzących w reakcje z naszym układem hormonalnym. Dodatkowy problem to fakt, że wchłaniają się one przez skórę omijając barierę w postaci wątroby, przez co uznaje się, że ich szkodliwość jest 10-krotnie wyższa… Dlatego należałoby odstawić wszelkie sztuczne środki czyszczące oraz piorące i postawić na naturalną pielęgnację i makijaż. Najlepiej byłoby także całkowicie wyeliminować lub znacznie ograniczyć użycie plastiku, czyli plastikowych opakowań do żywności, folii spożywczej, jednorazowych naczyń, ale także żywności puszkowanej czy napojów w kartonach powlekanych folią. Na cenzurowanym znajdują się również wybielane chlorem środki higieniczne – papier toaletowy, podpaski, tampony, itp.

set of cleaning supplies on pink background
Photo by Anna Shvets on Pexels.com

Dobrą alternatywą do środków myjących jest ocet spirytusowy – super tani i skuteczny. Aby zabić nieprzyjemny zapach, należy dodać do niego kilkanaście kropli ulubionego olejku eterycznego i gotowe. 🙂 Sprawdza się świetnie przy myciu łazienki, podłóg, okien. Jeśli chcecie, mogę dla Was przygotować wpis na temat naturalnych metod prania i zmywania – dajcie znać w komentarzu.

Dieta – podstawowy oręż w walce z cellulitem

Ustaliliśmy już, że cellulit to nic innego jak zdeformowana tkanka tłuszczowa. Jak najlepiej z nią walczyć? No za pomocą diety… 😛 Nie będzie tłuszczu, nie będzie cellulitu… 😀 Najlepszym znanym mi sposobem na redukcję tkanki tłuszczowej jest dieta ketogeniczna, oczywiście w wersji czystej, opartej na nieprzetworzonych, gęstych odżywczo produktach. Dobrze połączyć ją także z Intermittent Fasting (skrócone okno żywieniowe w postaci pomijania kolacji) oraz restrykcją kaloryczną, żeby uruchomić proces autofagii (czyszczenia na poziomie komórkowym). Jednak tutaj mamy jeszcze dodatkowe narzędzie pozwalające szybciej i skuteczniej walczyć z nadwyżką estrogenową, a co za tym idzie z cellulitem. Jeśli więc wkrótce przed Wami urlop, a cellulit nadal spędza Wam sen z powiek, to musicie wdrożyć do menu pewną konkretną grupę warzyw…

green broccoli on brown wooden chopping board
Photo by Shana Peng on Pexels.com

Warzywa krzyżowe w walce o równowagę hormonalną

Chodzi mianowicie o warzywa krzyżowe, czyli przede wszystkim kalafior, brokuł, brukselkę, kapustę oraz jarmuż. Zawierają one bowiem duże ilości indolo-3-karbinolu, z którego podczas trawienia powstaje DIM (Diindolylmethane), a ten pomaga zrównoważyć poziom estrogenu w organizmie. Jednocześnie warzywa te charakteryzują się znaczną zawartością błonnika, który wspomaga wydalanie estrogenów i zapobiega zaleganiu treści pokarmowej w jelitach, a co za tym idzie – ich reabsorpcji. Dr. Stephanie Estima radzi nawet włączyć je do każdego posiłku podczas protokołu mającego na celu walkę z dominacją estrogenową. Swoją drogą, gorąco polecam jej książkę „The Betty Body”.

Ja podczas wiosennej akcji pt. „Czysta micha” spożywałam duże ilości warzyw krzyżowych i po miesiącu zauważyłam zdecydowanie znaczną redukcję cellulitu, a także ustąpienie pewnych objawów dominacji estrogenowej… Także to naprawdę działa! Jadłospis, który powstał w wyniku całej akcji to dobry punkt wyjścia do eliminacji nadwyżki estrogenów. Gorąco zachęcam do zapoznania się z nim:

banner keto menu

Generalnie na blogu znajdziecie wiele przepisów na dania z kalafiora, jak również z brokuła, które mogą stanowić inspirację do menu opartego na warzywach krzyżowych.

DIM & CDG oraz ekstrakt z brokuła – dodatkowy oręż w walce

Skoro o DIM mowa, to dobra wiadomość jest taka, że można go też dostać w postaci suplementu i zdecydowanie warto go stosować. Dodatkowa porcja wspomagacza pozwoli na uzyskanie jeszcze szybszych efektów i skuteczniej uwolni organizm od nadmiaru estrogenów. DIM warto w szczególności włączyć w drugiej części cyklu, kiedy to poziomy hormonów wzrastają, a dominacja estrogenowa manifestuje się za pomocą PMS-u (złagodzi też jego objawy), czyli podczas fazy lutealnej. DIM warto łączyć z D-glukaranem wapnia (CDG) wspomagającego glukuronidację – ważny szlak detoksykacji estrogenów. Można wprowadzić także ekstrakt z nasion brokuła (lub mieszanki warzyw krzyżowych), który działa synergicznie z dwoma pozostałymi, wspomagając metabolizm estrogenów oraz utrzymanie równowagi hormonalnej.

Zioła – wsparcie dla hormonów i wątroby

Analizując dostępne formy suplementacji mającej na celu zachowanie równowagi hormonalnej nie sposób nie wspomnieć o niepokalanku (Chaste Berry) oraz ostropeście plamistym (Milk Thistle). Pierwszy podnosi poziom progesteronu i poprawia stosunek estradiol – progesteron, przez co reguluje cykl miesiączkowy. Dzięki temu jest znanym ludowym remedium na PMS. Drugi stanowi ogromne wsparcie dla funkcjonowania wątroby, która jest kluczowym organem w metabolizmie estrogenów. Oba dostępne jako surowiec do zrobienia naparu lub – w wygodniejszej formie ekstraktu zamkniętego w tabletce czy kapsułce.

photo of woman doing yoga
Photo by Li Sun on Pexels.com

Cel – spalanie tłuszczu, czyli aktywność fizyczna

Nieodłącznym elementem diety oraz zdrowego życia jest aktywność fizyczna. Przy cellulicie odgrywa ona także niebagatelną rolę. Siedzący tryb życia sprzyja formowaniu się cellulitu. Przydadzą się tutaj wszelkie ćwiczenia spalające tłuszcz, ale także modelujące te partie, w których zauważyliśmy jego występowanie. Należałoby więc przeplatać ćwiczenia typu cardio lub – nawet lepiej – HIIT i tabatę z ćwiczeniami siłowymi na konkretne partie (głównie pośladki i uda). Ja pierwsze, co zrobiłam po stwierdzeniu nadprogramowej warstwy tłuszczu w postaci cellulitu, to wdrożenie ćwiczeń. Każdy kij ma jednak dwa końce… Intensywne ćwiczenia to także stres dla organizmu, dlatego przy zbyt angażujących treningach może dojść do odwrotnej sytuacji – spotęgują one dominację estrogenową i nasilą cellulit. Zwłaszcza, jeśli Wasze życie nie jest wolne od stresu z innych źródeł… Aktywność fizyczna powinna być więc dopasowana do aktualnego poziomu stresu ogólnego, możliwości organizmu, samopoczucia danego dnia, a nawet dnia cyklu. W takiej sytuacji rozwiązaniem może być relaksacyjna joga, która jest dużo mniej inwazyjna, a także może pomóc wymodelować sylwetkę i pobudzić tkankę podskórną do oczyszczania.

Odzież sportowa Physiq
Dla zainteresowanych – odzież sportowa Physiq

Tutaj kilka fajnych propozycji różnych ćwiczeń, które osobiście lubię oraz ciekawy zestaw ćwiczeń dedykowanych walce z cellulitem:

HIIT
Ćwiczenia cardio
Joga hormonalna
Ćwiczenia na cellulit

Masaże i zabiegi kosmetyczne jako uzupełnienie kuracji

Popularną metodą walki z cellulitem są różnego rodzaju zabiegi kosmetyczne i masaże. Jeśli Wasz budżet domowy pozwala na takie podejście do tematu, to uważam, że może to być fajne uzupełnienie pozostałych metod. Nie mają one jednak sensu stosowane jako jedyna forma walki z cellulitem. Sama miałam okazję poddać się zabiegowi o wdzięcznej nazwie Body Master System na uda i pośladki, który jest niczym innym jak endermomasażem próżniowym. Niewielkie efekty były widoczne nawet po tym jednym zabiegu. Uważam jednak, że takie zabiegi mają sens tylko w połączeniu z dietą i zmianami w stylu życia, gdyż te uwolnione pokłady estrogenów muszą tak czy siak zostać zneutralizowane przez wątrobę. Jeśli nie odstawimy jednocześnie kofeiny, alkoholu i nie zadbamy o dietę oraz relaks, to nie przyniosą one długotrwałych efektów.

woman in black skirt and white shirt kneeling on floor
Photo by cottonbro on Pexels.com

Automasaż alternatywą dla profesjonalnych zabiegów

Inna sprawa, że masaż można wykonywać także samemu, w zaciszu własnej łazienki. Ja stosuję taki automasaż podczas kąpieli, po namydleniu ciała masując tkanki zajęte cellulitem za pomocą kostek dłoni ściśniętych w pięści. W sprzedaży są różnego rodzaju rękawice i inne akcesoria, które mogą w takim automasażu pomóc. Zaznaczam, że nie należy on do przyjemnych, ale żeby uzyskać odpowiednie efekty, trzeba zmotywować jakoś tę tkankę do działania.

Czy kremy i balsamy antycellulitowe działają?

Moim zdaniem nie… Przynajmniej nie na cellulit. Tak, jak wspominałam, cellulit jest tłuszczową tkanką podskórną, a większość kosmetyków działa głównie na wierzchnie partie skóry i nie jest w stanie zlikwidować tkanki tłuszczowej znajdującej się pod nią. Firmy kosmetyczne próbują wmówić kobietom borykającym się z problemem cellulitu, że jest to problem kosmetyczny i można go rozwiązać za pomocą kremów lub balsamów, ale to jest tylko chwyt marketingowy… Kosmetyki mogą poprawić jakość i jędrność skóry, ale nie zlikwidują problemu, który leży głębiej. Plus, biorąc pod uwagę to, co pisałam wcześniej o kosmetykach i ksenoestrogenach w nich zawartych, naprawdę lepiej odpuścić sobie wszelkie cudowne specyfiki i zadziałać od wewnątrz. 🙂

clean clear cold drink
Photo by Pixabay on Pexels.com

Czy konsumpcja wody ma znaczenie?

Na koniec jedna istotna uwaga – pamiętajcie o piciu odpowiednich ilości wody. Mamy lato, przytrafiają się upalne dni, więc należy zadbać o właściwe nawodnienie organizmu. Ma to dość duże znaczenie także w kontekście cellulitu. Otóż formowanie się cellulitu ma związek z zatrzymywaniem się wody w tkance podskórnej. W przypadku niewystarczającego nawodnienia, nasze organizmy wchodzą w tryb gromadzenia wody tak, aby starczyło mu jej na podstawowe procesy. Utyka ją wtedy właśnie w tkance podskórnej, stąd opuchlizna, a także cellulit. Także pijmy duże ilości wody, najlepiej filtrowanej lub ze szklanych butelek, gdyż pamiętajmy, że plastikowe butelki mogą wydzielać ksenoestrogeny.

Jeśli podobają Wam się treści prezentowane na moim blogu i chcecie okazać wsparcie dla mojej działalności, to zachęcam do postawienia mi wirtualnej kawy za pomocą poniższego przycisku 🙂

Postaw mi kawę na buycoffee.to

Jak się pozbyć cellulitu?  – Podsumowanie

Na koniec w ramach podsumowania zestawienie najbardziej istotnych zasad, które pozwolą nam pozbyć się omawianego w dzisiejszym wpisie cellulitu:

cellulit inforgrafika
Jak się pozbyć cellulitu – infografika

Jak widzicie tylko przemyślane i kompleksowe działanie w kilku aspektach życia jest w stanie zapewnić nam sukces w tej kwestii. Kluczowa jest tutaj eliminacja dominacji estrogenowej, która jest postrzegana za głównego winowajcę w formowaniu się cellulitu. Dajcie znać w komentarzach, czy chcecie osobny wpis na temat dominacji estrogenowej, gdyż jest to poważny problem, dotykający coraz większej grupy kobiet (i mężczyzn)…


Źródła:

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *